czwartek, 21 stycznia 2010

Światek komiksowy wrze!!!

Bo Daniel Gizicki podobno wrócił, na statku, czy coś, i nawet rozmawiano z ministrem, ale on powiedział, że to się po prostu nie mieści. A ludzie są zdezorientowani, i tak chodzą jakoś dziwnie, a pojutrze będą palić kukłę, ale czyją, to jeszcze nie wiadomo.

2 oburzonych czytelników:

  1. Ło! Szynszyl nie zdechł jednak ^^
    Sympatycznie...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Po prostu czaił się i nasłuchiwał w poszukiwaniu nowych, oburzających wiadomości.

    OdpowiedzUsuń na zawsze